Przygoda · 2 min czytania
Nie bój się jutra
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przez te spadające balkony. Uskakujące gołębie na dachach tańczą z kruszynkami. Takimi jak ty. Huk betonowych płyt zasłania, kręcących się wokół własnej osi, ludzi. Są oni jak te bąki - zabawki z dzieciństwa naszych rodziców. A dziury w ziemi wypełnione są prochem tych, którzy się już starli. Małe wgłębienia, miniaturowe ślady po jeszcze mniejszych wybuchach dusz. Kolejny balkon spadł z barierką wbitą w drzewo. Stoisz na huśtawce. Patrzysz na oddalające się piaskownice. Odpływają jak okręty wózków na wysypiskach śmieci. Takich jak ty. Prysznice podskakują pod ciśnieniem. Już niebawem zaczną tańczyć, hipnotyzując okoliczne psy. Wygłodniałe sierściuchy zlizywać będą zupki chińskie z dziur w ziemi. A niebieski księżyc sprawi, że zaczniesz huśtać się coraz wyżej. Pozostanie jednak nieosiągalny. Nie uderz tylko, spodem z metalowych gwiazdek, kręcącego się przed tobą…