Inne · 1 min czytania
Nie do pogodzenia...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zrobiłam się dziwna, małomówna, niezmienna, niewinna. Rozum wiedział, że coś się zmieniło, lecz serce ciągle wierzyło, tęskniło. Umysł był zimny, stały, twardy. W żelaznym uścisku trzymał wspomnienia i fakty. Serce ciepłe wciąż wierzące kryło uczucia dla mózgu parzące. W duszy było ciepło co nigdy nie ustawało, choć tak bardzo w jakiejś części coś bolało. W rozumie realna wiedza i lód nie do stopienia trzymał to wszystko