Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Nie jestem człowiekiem

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

"A co jeśli jesteśmy tylko mózgami elektronowymi na zakurzonej półce jakiegoś szalonego naukowca?"

Konsensualna rzeczywistość, przez złącza interface'u wciskała mu sie do głowy z przepustowością bliskiej petaflopowi. Mózg odurzony impulsami płynącymi z cyberprzestrzeni wysyłał nadmierne sygnały produkujące hormon adrenaliny. Powiedzenie, że "sieć jest jak narkotyk", nie wzięło sie znikąd. Netrunnerzy zawsze byli lekko przyćpani. Jednak w substytucie rzeczywistości - pełno sensualnym odwzorowaniu impulsów cyfrowych - drżenie rąk i przyspieszone tętno nie były przeszkodą. Mózg wznosił się na wyżyny, ciało zostawiając po drugiej stronie. Mięso gdzieś tam, poległo na polu bitwy, żałośnie roztrzaskane przez swoje marne możliwości. Duch zaś unosił się do cybernetycznej valhallii, witany u jej bram, przez syna Odyna - prompt'a. Prompt łaskawy był jedynie dla tych którzy znali hasło. W tych którzy nie przeszli procesu identyfikacji, ciskano z niebios nieprzyjemny impuls porażający oraz ban na okres 180 sekund.

Virtual Alpha City, Complex 13

login> ishikawa password> ******************

Sieć rozbłysła pajęczyną barw i bodźców. Jego zdigitalizowane myśli krążyły po całej planecie. - "Świadomość jest odbiciem sieci neuronowej na nieuchwytnym ekranie. Jak cień rzucany na ścianę. Widzisz go i kształtujesz, jednak nie zdołasz go pochwycić." - Konwersja myśli na zapis cyfrowy rozszerzała spektrum i granice możliwości ludzkich bytów. Jedni mówili, że to rozwój - drudzy, że wypaczenie. - "Kwestia nazewnictwa. Słowa? Cóż za archaizm." - Niosły ze sobą tak wiele nieścisłości, tak wiele możliwych interpretacji. Był to ich urok poniekąd. Lecz piękno miało to do siebie, że było nad wyraz niepraktyczne. Oczywiście, nie dało sie ludziom zaszczepić bezwzględnego pragmatyzmu. Możemy rozszerzać nasz umysł o nieprawdopodobne możliwości analityczne. Jednak nie jest to celem samym w sobie. Zaspokojenie siebie: oto co jest motywem ludzkich działań. W czymkolwiek mogłoby sie to spełnienie przejawiać. Nawet w korporacyjnym świecie walki o giełdę, rynek i surowce, dało się znaleźć projekty które w żaden sposób nie były opłacalne. Ciekawość. Jak dziecko grzebiące patykiem w ziemi, tak naukowcy dokonywali fuzji subatomowych. Wirtualne miasto Alfa. Avatary kłębiły się w cybernetycznej ławicy. "Szumy" rozmów. Paradoks polegał na tym, że sieć miała za zadanie jak najbardziej odwzorować rzeczywistość. Jednak, to właśnie chowając sie przed realnym światem, ludzie uciekali do cyfrowego jej substytutu. Niedopracowanej

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie jestem człowiekiem — czytnik · opowiadania