psychologia · 2 min czytania
Nie jestem wariatem- jestem samolotem.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie jestem wariatem- jestem samolotem.
Lubię cierpieć. Przyzwyczaiłam się do cierpienia. Utrudniam sobie życie, żeby cierpieć. Cierpienie zmusza mnie do pisania, cierpienie zmusza mnie do myślenia, cierpienie każe mi szanować drugiego człowieka, który także może nosić blizny na sercu. Jakże więc mogłabym powiedzieć, że tego nie lubię? Może to jest jeden z powodów, dla którego otaczam się ludźmi, którzy mnie często ranią? A może to ja odbieram wszystko nie tak, jak trzeba? A może za bardzo wierzę w to, że człowiek chce być dobry, tylko mu nie wychodzi?
Dlaczego tak bardzo chciałabym żyć w świecie przepełnionym miłością, sprawiedliwością, uczciwością? Dlaczego niektórym ludziom nawet nie zależy na tym, żeby być w porządku w stosunku do świata i ludzi? Dlaczego tylu ludożerców bezkarnie przechadza się ulicami? Dlaczego jestem jednym z nich?
Mam dość zależności…