Inne · 1 min czytania
nie pal
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
No więc po wejściu do pokoju spokojnie zapadłem się w pomarańczowość niebieskości moich małych kosteczek odstających nieregularnie od pastelowo pachnącego łóżka. Po odłożeniu na półkę pod bezkresnym sufitem nóg poszedłem jeszcze obejrzeć pieniący się niczym tafla spokojnego jeziora trawnik w najgorętszy dzień na ziemi gdzieś tam na syberii. Chyba jeszcze skoczę na zakupy na saturna, no wiecie tam pod umywalką jest jeden taki, no koło pałacu kultury. No…