Wakacje · 2 min czytania
Nie płacz dziewczynko
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie płacz dziewczynko
Nie płacz dziewczynko. To prawda, że runął Twój świat utkany ze złota, co sunął Wśród cudnych mórz chwil, wśród jezior momentów, Wśród marzeń sennych, po dnie ich odmętów. Twój świat co pchnięty twą ręką w głębiny Zatrzymał się w nich i ni odrobiny Nie chciał wychynąć na wierzch by zaczerpnąć Choć haust powietrza, choć okiem zeń zerknąć.
Nie płacz dziewczynko. To prawda, że upadł Twój słodki plan, że sam zalał się w trupa, Że spoił się sam do nieprzytomności, Że własne trwanie przegrał z diabłem w kości. To prawda, że ci wyrwało z rąk wodze, Że je strąciło Coś gdzieś ku przestrodze, Ku swojej strasznej, diabelskiej ochocie. Nie płacz dziewczynko – wszak jest takich krocie.
Płaczesz dziewczynko? I wielkimi łzami Otulasz własne policzki, jak bzami Otula wiosna zielone gałązki. Lecz bzy obeschną i…