Inne · 1 min czytania
"Nie pozwol dosiegnac nam jasnosci"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"Nie pozwol dosiegnac nam jasnosci" Umieram wkladajac kazda lze do podelka szklanego, rozbite sny. Chce poskladac rannymi rekami i trzymac i biec do utraty tchu. Po piasku ktory wczoraj mial kolor zachodzacego slonca. Dzisiaj juz tylko pieklo otula tchnieniem zgnilej wiosny. Pali