Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 2 min czytania

Nie przemycili ciał,tylko czasem puszczali latawce

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Przysiadłam sobie Jak strudzony pustelnik, trochę jak basza Z arabską chustą na oczach I tak widziałam wszystko

Wyskocz przez okno na wypaloną trawę Usiądź obok , przetrzyj ekran rękawem A ujrzysz te same dziecięce dramaty Kałuże w których topią się muchy

***

Rozwagą zabarwione uwagi bez sensu Odbijające się od ścian żelbetowych blokowisk I wrzeszczących chłopców na krótkich nogach Przypalających kotu wąsy zapałkami Czasem tylko soczewką

Mam ochotę odkleić ten obraz od kartki Znęcić się trochę nad boskim planem I ułożyć sama ścieżki z betonu Wijące się wzdłóż nierealnych pragnień Czasem tylko umrzeć

Zabawić się monokulturą z azbestu W obrębie której brak wieści o cudach A kościoły i tak pełne są wiernych…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie przemycili ciał,tylko czasem puszczali latawce — czytnik · opowiadania