Romans · 2 min czytania
Nie tak.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stoję tak i czekam. Wykręcam jego numer na klawiaturze komórki. Patrzę przez chwilę na cyferki na ekranie, zastanawiając się czy mam to zrobić. Coś mi mówi, żeby nie, ale… Przecież zawsze lubił takie rzeczy. Zawsze lubił miłe smsy, miłe telefony, nawet w środku nocy. Kiedyś zadzwonił do mnie w środku nocy mówiąc, że mnie kocha. Lubił takie gesty. Uśmiecham się do siebie na wspomnienie takich chwil i dzwonię. Chciałam powiedzieć: „ Cześć, zapomniałam ci czegoś powiedzieć. Kocham cię.” Ale… Zadzwoniłam a on odebrał mówiąc z pretensją: -No czego? Wystraszona, zalękniona, smutna… -Przepraszam, że ci przeszkadzam… -Co chcesz? -Chciałam ci powiedzieć – zaczynam są jąkać, moje oczy coraz bardziej zachodzą płynną mgiełką. – Chciałam ci powiedzieć, że cię kocham… -Jestem zmęczony. Musisz mi zawracać głowę głupotami? Łzy w oczach zmieniają się ze stanu mgiełki z płynne krople. -Przepraszam… Kiedyś to lubiłeś. -Teraz to nie kiedyś. -Nie lubisz…