Inne · 4 min czytania
Nie wszystko stracone
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
{i}Nie wszystko stracone, czyli "Pierwsza oda do absurdu schowana między (nowymi) wierszami"{/i}
Siadam jak zwykle przy komputerze (co zdarza się od czasu do czasu) Patrzę i widzę, oczom nie wierzę! Lecz w sumie o co tyle hałasu?
Kończę to moje wstępne ględzenie Na wyjaśnienia nadeszła pora Spotkało mnie miłe zaskoczenie (swoją drogą: dajcie Moderatora!)
W końcu do meritum przechodzę (prawda, że trwa to okropnie długo? Zwłaszcza, że nic nie stoi na drodze by przejść; a to dla rymu: płastugo)
Już wreszcie mówię, o co mi chodzi Bo rzecz ta, choć nie całkowicie nowa nie była przez miesiąc; a przeszkodził ten brak wielu tekstom świeżym, szkoda
Wtedy w serwisie był wielki potop od sienkiewiczowskiej gorsza fala Kolor wody zdominował oto nowości; problemu wielka skala
Część 22 / 2
Wszak odwiedzanie strasznie spadało można by wręcz rzec: katastrofalnie kiedy punktów komuś brakowało (kolejny dla rymu zwrot: owalnie)
Jednakże bardzo się cieszę teraz że na powrót nowości wróciły Pleonazm wytknie osoba szczera będzie nią chyba ten prawnik miły
Powiem na swe usprawiedliwienie: "Ten zaimek dla rytmu wstawiłem chyba, że chciałeś, mój drogi Shirenie wystąpić jako prawnik niemiły
Faktycznie, o jednym zapomniałem o pleonazmie jeszcze coś dodam by śmieszniej było po prostu chciałem." (tym razem dla rymu będzie woda)
Na razie dzięki, administratorze za nowości przywrócenie, bowiem już w takiej sytuacji być może ktoś o wierszu moim się wypowie
Wszak wcześniej nowości przemijały gdy ktoś wolał oranż od błękitu sierpniowe zmiany się okazały…