Zbrodnia · 3 min czytania
nie wystarczy chcieć:( dobranoc
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
moje doświadczenia życiowe wyryly mi na psychice istne 50 lat a nie 19 zawsze bylam altruistką.. która naiwnie wszystkim pomagala i najgorzej na tym wychodzila...
pisze ta wiadomosc i drzą mi ręce nigdy nie myslalam ze wpadne w koncu w taka sytucje.. w swiat bez klamek.. ledwo pisze.. mam nadzieje ze zdaze skonczyc wiadomosc :'( stalo sie wiecej niz moglam sobie kiedykolwiek wyobrazic.. myslalam zawsze ze kazdy ma prawo do swojego szczescia.. ze kazdy ma prawo robic to co kocha..
ze nie bede bohaterem Stowarzyszenia Umarlych Poetów.. tym chlopcem ktory chcial byc aktorem a jego 'bliscy' mieli to gdzies.. ze tak jak on, nie pomysle o tym by ze soba skonczyc i co gorsza.. nie przyjdzie mi do glowy by skonczyc ze soba jak on.. ah glupoty pisze.. moze rzeczywiscie juz w tej szklanej pulapce oszalalam.. odbijajac sie od scian zawistnych ludzi..
co sie stalo.. to co dawalo mi szczescie to bylo duuuzo rzeczy.. zawsze jednak chcialam powiedziec calemu swiatu "jestem". wciagnal mnie fotommodeling, chodzenie po castingach i takie tam.. przyznam ze zaczelo wychodzic.. ze dawalo mi to( poza angielskim, sportem i tancem) niesamowita radosc..
Część 22 / 2
szczescie ktore pozwalalo zyc z usmiechem na buzi..
nie wiem wlasciwie po co Ci to pisze.. egh:/
i co sie stalo.. mialam pierwsza naprawde powazna oferte ktora dala mi bardzo duzo nadzieje ze rozkrece sie juz na dobre.. jak agnieszka maciag itp.. pozyczylam pieniadze nawet na bilet zeby pojechac.. dalam cala siebie..bylo…