Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Nie zmarnuje tego co twoje

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

nie marnuj życia... kiedy kochasz mów to... tylko wtedy dowiesz się czy ta osoba warta jest twojego uczucia... i nie będziesz żałował ze nie spróbowałeś, kiedy ona odejdzie... odejdzie na zawsze

czułeś kiedyś jak umierasz? jak serce bije ci coraz wolniej i wolniej... nie czujesz już go nie czujesz niczego.. nie słyszysz głosów nie widzisz twarzy. siedzisz sobie sam w koncie, widzisz cała masę bawiących się ludzi i konasz... to jest bad trip. Ja przegrałam... co? życie obstawiałam za wysoka stawkę i przegrałam to, co teraz ze mnie zostało to tylko marna powłoka nie kryjąca nic pod spodem. nie mam uczuć. dziwne prawda? już nie potrafię kochać... nie potrafię również nienawidzić i nie można mnie zranić. nie zależy mi na życiu, ponieważ ja już od dawna nie żyję... moja śmierć nie zaskoczyła nikogo a na pogrzeb przyszedł tylko jeden przyjaciel i powiedział "zmieniłaś się" a ja nie przerywając malowania się syknęłam tylko "spierdalaj" teraz wiem ze miał racje, ale go już nie ma zniknął... umarł tak jak ja... to ja go zabiłam. a wiec mam na sumieniu już dwa żywoty napewno trafie na samo dno piekła o ile takie istnieje. nie zależy mi. kiedy miałam zapaść czułam jak spadam na samo dno jak otwieram bramy piekła i zaraz po przekroczeni czuje straszliwy ból... coś lub ktoś kazało mi się do tego przyzwyczaić, ale czy w piekle może być aż tak źle? nie wiem i…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie zmarnuje tego co twoje — czytnik · opowiadania