Filozofia · 2 min czytania
Niebieska filozofia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niebieska filozofia
Kiedyś już zastanawiałam się nad światłem, sferą niebieską i analogią znaczeń tych pojęć w ludzkim, ziemskim życiu. Mówi się, że kobiety są jak Księżyc ze swą zmiennością nastrojów, wybuchami emocji i zaskakującym niekiedy spokojem. Mężczyźni to Słońce, są stali, trwający, oczywiści. Ale czy do końca? To przecież na Słońcu dochodzi do niespodziewanych wybuchów emitujących tyle energii, niekoniecznie owocującej pozytywnymi skutkami… Cykl Księżyca natomiast jest tak przewidywalny, kolejne kwadry, pełnia i nów – wiecznie to samo. Nie wiem, co jest nam łatwiej objąć rozumem i zaakceptować – stałą księżycową zmienność czy słoneczne histerie… Właściwie jednak najistotniejsze jest światło. To Słońce jest jego źródłem, procesy chemiczne, ciągłe wrzenie powodują rozbłyski. Księżyc świeci światłem odbitym. Czy na kobiety spływa blask mężczyzn? Czy to oni są…