Inne · 3 min czytania
Niebieski ekran
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdy tak sobie siedział zamyślony nad tym wszystkim, co go otacza, usłyszał z oddali głos swego Ojca.
- Synu mój, chodź na chwilę. - Był to ton władczy, nie znoszący sprzeciwu. Ojciec nauczył się go bardzo dawno temu, gdyż tylko, gdy tak mówił, ludzie słuchali. - Jestem, Ojcze. Wzywałeś mnie. - Stanął lekko z boku za plecami Ojca, który patrzył w niebieski, migoczący obraz monitora. - Co się stało? - No właśnie miałem nadzieję, że Ty mi powiesz. Dostałem maila z prośbą od pewnej kobiety, dałem "Odpowiedz nadawcy" i popatrz co się stało. - Tu wskazał na niebieski ekran z białym komunikatem błędu. - Hmmm... - Przeczytał tych kilka, absolutnie nie zrozumiałych, linijek komunikatu a następnie wzruszył ramionami. - Nie mam bladego pojęcia. Nie jestem przecież Duchem Świętym. Może Piotrek coś poradzi. - Piotrze! - Zawołał używając owego władczego tonu głosu. Powinien przestać zwracać się za jego pomocą do najbliższych.
Po chwili zjawił się Piotr. Rzucił tylko okiem na ekran i natychmiast…