historia · 2 min czytania
Niech żyje Polska
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Janie! - Co się stało? - Janie wiesz, że teraz jest wojna? - Wiem. Odparł Jan. Pieprzone szwaby myślą, że dadzą nam radę. - Janie! - Tak? - Ale ty nie pójdziesz na wojnę? Jan zbliżył się do Danusi, złapał ją za rękę i odparł: – Wszystko się szybko skończy, wypędzimy ich zanim spadnie pierwszy śnieg. - Janie! - Co się stało Danusiu? - Nie idź, nie musisz, jeden żołnierz świata nie zbawi. - Jeden nie, ale gdy razem wszyscy złapiemy za broń, wybijemy im z głowy podnoszenie tej brudnej szwabskiej łapy na Polskę. - Janie, czy warto umierać za ten kawałek ziemi? - To nie kawałek ziemi. Odparł Jan. To nasz dom, a jeśli ktoś napadnie na twój dom spali go zrujnuje i rozgrabi gdzie będziesz mieszkać, gdzie spać? - Janie, nie idź, nie zostawiaj mnie samej! Jan puścił z wolna rękę Danusi dotykając jeszcze jej opuszków palców powiedział. - Nie przeciągajmy tego, chwała czeka, honor wzywa. Danusia zaniosła się płaczem i…