Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Edukacja · 6 min czytania

Niechrześcijańska symbolika chrześcijańskich świąt

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Niechrześcijańska symbolika chrześcijańskich świąt

Czy zadaliście sobie kiedyś pytania - dlaczego obchodzimy Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszny tak a nie inaczej? Dlaczego na cmentarzach rośnie tyle drzew? Dlaczego 1 XI można spotkać tylu bezdomnych i żebraków? Dlaczego pod cmentarzem tyle stoisk z miodkiem i słodyczami? Przecież cmentarz to nie cukiernia? Dlaczego palimy znicze na grobach? Dlaczego...?

Po kolei. Może niektórych zaskoczy to co powiem, ale pomimo chrześcijańskiej duchowości nadanej tym świętom - ich otoczka rytualna sięga korzeniami pogaństwa. Słowianie przedchrześcijańscy obchodzili kilka świąt zmarłych w ciągu roku. Trwały też one dłużej niż jeden dzień/noc. Najważniejszymi okresami poświęconymi nawiom (duchom zmarłych) były od 1 XI do św. Andrzeja, oraz 25 XII czyli przesilenie zimowe (Boże Narodzenie). Jednakże i święta witalności, życia poświęcone były zmarłym (np. obrzędy Wielkanocne czy Świętojańskie - Kupała). Albowiem życie i śmierć nie są przeciwstawne, lecz stanowią jedność: rytuały życia zawsze odwoływały się do zmarłych, gdyż wierzono, że to właśnie duchy przodków, dziady zsyłają żyzność i powodzenie.

Pozwolę skupić się jednak na Dniu Wszystkich Świętych oraz Dniu Zadusznym. Święto 1 XI (Wszystkich Świętych) ustanowił w roku 835 Ludwik Pobożny wraz z papieżem Janem XI . Natomiast święto 2 XI (Zmarłych, Zaduszne) zostało ustanowione dopiero w roku 998 przez św. Odilona z Cluny. Popularne "zabawowe" Helloween jest nam natomiast obce kulturowo - wywodzi się od Celtów (Hallow E'en czyli wigilia Samhain). Trzeba bowiem powiedzieć, że chrystianizacja Słowian była bardzo powierzchowna. Mówiąc wprost: przez długie wieki oficjalnie byliśmy chrześcijanami, jednak nadal odprawialiśmy pogańskie magiczne rytuały... Nie będę tutaj rozwodził się o religii przedchrześcijańskich Słowian. To, co o nich napisałem, zajęło mi dwa lata życia i 169 stron. Tutaj nie chcę przynudzać tekstami źródłowymi, etymologią itp., pragnę jedynie zasygnalizować kilka spraw.

Dlaczego na cmentarzach rośnie tyle drzew? Słowianie pogańscy chowali zmarłych w lasach (zwyczaj ten zwalczał Kościół). Dlaczego na cmentarzach tak dużo jałowców? Gdyż jałowiec był drzewem poświęconym zmarłym. Skąd tylu żebraków w ów dzień pod cmentarzami? Dawniej wierzono, iż duchy zmarłych przodków, dziady, mogą wcielać się w starców i dzieci. Odmówienie jałmużny/poczęstunku obraziłoby nawie, które mogłyby przestać darzyć płodnością (w zbożu, bydle, pieniądzach). Skąd cmentarny miód? Bo miód to prastara słowiańska obiata dla zmarłych... (i w Halloween dzieci otrzymują słodycze lub... mszczą się "psikusem"). Dlaczego palimy znicze? Oczywiście dziś ma to…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%