Komedia · 5 min czytania
Nieistotnie O Istotnym: Partyjniaki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 4
Partyjniaki
Miejsce: Ławka w parku miejskim
Postacie:
Marian Czesław Stefan ANDRZEJ Dozorca
Na zielonej ławce w parku miejskim siedzi trzech meneli- Stefan, Marian i Czesław. Czytają znaleziony na śmietniku „Fakt”
M: O moje przyjacioły, widze, że to coraz gorzej z to naszo Polsko...
C: Masz racje Marian. Te komunisty z eselde to tylko patrzo jakby kieszenie se napchać.
S: Na. A dla biednego człowieka to nic nie zostanie.
Część 22 / 4
M: (otwiera gazetę) Patrzajcie, tytaj to piszo, że jaka afera nowa.
C: A co te pismaki napisały?
M : Podobno poseł Jarosław Skoczek-Podskoczek to kobieta.
S: Nie no. Doczego to doszło. Homoseksualisty do sejmu sie pchajo.
M: A tu z kolei to piszo, że Jędrzej Kocmołuch Palibródka z pisu to ostatnio po pijaku ze spotkania partyjnego wracał i jak nie wyrąbał w drzewo. Całe szczęście, że karetka przyjechała szybko. No i łod tego wypadku to mu się poprzestawiało w głowie, i utrzymuje, że jest kormoranem.
C: Może sępem miłości?
M: Ostatnio wyskoczył przez okno w psychiatryku, bo jak mówił „ do ciepłych krajów leciał”.
S: Wieta, co- tak właściwie to my to w naszej łojczyźnie to tylko jedynego mamy, który nas rozumie, i wogóle jest jak Robin Hłud.
Część 33 / 4
C: Sie rozumie ANDRZEJ!
S: Tak, ANDRZEJ to nasza jedyna szansa jest. Łon to rozumie bezrobotnych i bezdomnych.
M: Andrzej na prezydenta!
C: Tak, teraz to bedziem na ANDRZEJA głosować...
S: Panowie, czy wy widzicie tego tam w czerwonym krawacie...
C: To batman!
S: To supermen!
M: Nie, To ANDRZEJ!
Część 44 / 4
(ANDRZEJ wchodzi na scenę i rozmawia przez komórkę)
A: Tak Słucham cię Ziuta... Tak.... Ja ci mówię, jak dojdziemy do władzy do ci kupię te diamenty... Poczekaj jeszcze miesiąc... Też cię kocham. (kończy rozmawiać i głośno wzdycha)
C: Czy to pan panie ANDRZEJU?
A: (zniesmaczony) A kto pyta?
M: No... My Menele z Pragi....
A: Och... Pospólstwo! Wynoście się z tego parku! Jak ja dojdę do władzy to wam się dobiore do tych waszych tyłków!
C: Spadaj na drzewo ty zdrajco ty! (Rzuca w ANDRZEJA butelką, ANDRZEJ…