Kariera · 2 min czytania
Niekończąca się ballada
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jest to piosenka z rodzaju takich, które śpiewa się przy ognisku, przy dźwiekach gitary. Ma dosyć nieregularny rytm, ale można się przyzwyczaić. Trzeba się wczuć. Myślę, że dałoby się dopisać do tego dużo więcej zwrotek.
Ps.: Napisałam ten utwór w czasie nudnej jazdy samochodem, na komórce ;). Cóż, natchnienie często przychodzi niespodziewanie.
"Niekończąca się ballada"
1. Mógłbym czepiać się różnych zawodów Mógłbym zostać tym kim chcę Lecz nie będe budowniczym schodów bo duża wysokość przeraża mnie
Pewnie nie pojeżdżę