Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 4 min czytania

Niemożliwość

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Nie chciałbym wszak ulec przeczuciu, że tak naprawdę nie wrócimy do rzeczywistości wykreowanej przez świadomość tych miliardów, które płyną leniwie rzeką życia przysparzając sobie problemów i tracąc coraz to więcej energii. -Jeśli tylko skupisz się na moment nie ulegniesz temu przeczuciu, a raczej, o czym już wiedzieć powinieneś, sam wykreujesz rzeczywistość zgodną z twoimi marzeniami, przekonaniami, a wreszcie i z gustem. -Możliwe. Niemniej jednak chciałbym już pójść spać. -Więc jednak wracasz? -Wrócę.

Było to możliwe tylko dzięki jakiejś niemożliwej do zrealizowania myśli, która, wykluwszy się ze skorupki umysłu, wzleciała ponad istnienie i pod wpływem energii nieznanego pochodzenia stała się realna jak źdźbło trawy znajdujące się po mojej prawej stronie, nieopodal połowy długości przedramienia. I cóż było począć? Nie chciałbym ominąć żadnego szczegółu, tym bardziej, że szczegółów było całe mrowie. A w każdym z nich tkwił taki sam, głodny diabeł, folgujący pychą, gdyż wiedział, że jest najważniejszy. Tyle diabłów. Wtedy złapałbym się za głowę, dzisiaj nie mogę; dzisiaj wiem, że jutro będzie takie samo. Nie mam zamiaru wprowadzać zamętu do notatek, które tutaj sporządzam. Liczę na ewentualną wyrozumiałość kogoś, kto to przeczyta. Notatki to tylko słowa, które można ustawiać tak, jak wypada lub tak, jak wymaga tego chwila. Jednak może zacznę od jakiegoś początku, choć sam nie wiem, kiedy początek mógł był się wydarzyć.

Wzbierała we mnie skrajna frustracja gdy widziałem te spienione twarze królów świata zmierzchającego. Wydawało mi się wtedy, że to żal, nie frustracja. Żal, za odchodzącym, za tym, co już nie wróci. Wszak przywykłem do nich wszystkich. Chciałem być z nimi, mimo, że tylko podświadomie. I wtedy rozpętało się piekło. Dzień wcześniej składałem równanie na niemożliwość losową; prosta rzecz będąca jedynie wzorem teoretycznym, w praktyce…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Niemożliwość — czytnik · opowiadania