Inne · 3 min czytania
... Nienawiść Do Upragnionej Wolności ...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Odchodzę. Czy mnie puścisz, nie wiem. Ale ja odchodzę i to jest najważniejsze. Ty mną nie możesz manipulować, wypowiadać za mnie moje słowa. Już mi się znudziło siedzenie tu, z tobą przy jednym stole. Wszędzie byliśmy razem. Albo w domu, w barze, czy też na dworze. Dlatego teraz odchodzę, zostawiam cię tutaj w samotności, bo ja pragnę wolności! Tęsknię do tych chwil, gdy byłam tu sama... to było takie cudowne siedzieć nad źródełkiem już od samego rana. I tylko ja; ja sama tam byłam i w źródełku tym się przeglądałam i bosymi stopami w nim brodziłam. Zimną wodę czuć było pod moimi stopami, która tak szybko, tak żwawo płynie. I jest taka czysta, zimna, szybka i tak bardzo przezroczysta. Można się przejrzeć w tafli tego źródełka. Czasami piła z niego wodę maleńka sarenka. Piękne to były chwile... tęsknię za tym, za innymi atrakcjami, które niegdyś widziałam i przeżywałam, a o których przy twoim boku zapomniałam. Więc odchodzę. I proszę cię bardzo – nie szukaj mnie, bo i tak nie znajdziesz tej samej osoby, o