Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 8 min czytania

Nieoczekiwana miłość

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nie raz się zastanawiałem, kiedy spotka mnie szczęście w moim życiu i zastanawiałem się czy to w moim przypadku możliwe. Jednak pewnego dnia przyszła sobie taka cicha ona i odwróciła cały mój świat do góry nogami. To był 12 grudzień. Ja przygotowywałem się do wypełnienia moich obowiązków. Usiadłem na moim miejscu. Wtedy podeszły do mnie dwie dziewczyny, które mi powiedziały co i kiedy mam zrobić. Za nimi widziałem taką cichą i normalną dziewczynę co dla mnie było rzadkością, bo każda, którą spotkałem nie była zbytnio mądra i wyglądała i zachowywała się jak ta najgorsza. Nawet nie zwracałem na nią uwagi. Nagle zobaczyłem, że podchodzi do mnie. Mówiła mi co mam i kiedy puścić. Jednak jak to ja zamiast zajmować się tym co mam to wdałem się w rozmowę. Bardzo fajnie mi się rozmawiało z tą dziewczyną jednak nie dawałem sobie nadziei na to, że coś może wyjść ciekawego z tej mojej nowej znajomości, więc zachowałem spokój. Nie wiem dlaczego, ale odważyłem się tej dziewczynie pokazać moją stronę, której nie chcę ujawniać. Pokazałem jej, że mam zamiar pisać książkę, a że miałem napisany wstęp to dałem jej do przeczytania. Potem chwilę z tą dziewczyną porozmawiałem. Niestety skończyła się impreza i musiałem pożegnać tą dziewczynę. Nie przypuszczałem, że jeszcze się do mnie w ogóle do mnie odezwie. Minęły może dwa tygodnie. Wszedłem na naszą klasę i zobaczyłem, że mam wiadomość. Zdziwiło mnie to, że to właśnie ta dziewczyna się do mnie odezwała. Troszkę był to dla mnie szok. Napisała mi czy nie napisałem czasem niczego ciekawego. Po paru dniach wysłałem jej jeden z moich tekstów. O dziwo się jej spodobało. Potem nie wiem jak do tego doszło ale zdobyłem numer gg od tej dziewczyny. I tak się zaczęła nasza znajomość. Był styczeń. Za każdym razem, gdy wchodziłem na gg czekałem aż ta dziewczyna napisze do mnie, a jeśli się nie mogłem doczekać to sam napisałem. Czułem, że mogę normalnie porozmawiać z tą dziewczyną. Stopniowo zaczęliśmy się poznawać nawzajem. Ta dziewczyna miała studniówkę i poprosiła mnie żebym jej przerobił zdjęcia, a że ja bardzo chętny do pomocy do zgodziłem się na to. Wtedy gdy rozmawialiśmy na temat tych zdjęć nasuwały coraz ciekawsze tematy. Jednak ja nie robiłem sobie dalej nadziei na to, że może coś wyjdzie z tej znajomości. W tym miesiącu nic już się ciekawego nie działo. Poznała tylko jedną moją złą stronę o której nie warto wspominać. Lecz przyszedł luty i ferie zimowe. Codziennie rano, gdy wstałem to czekałem niecierpliwie do momentu aż ona wstanie i wejdzie na gg. Przez dwa tygodnie potrafiłem rozmawiać z tą dziewczyną po 12 godzin. Poznaliśmy się bardzo dobrze. Jednak nic nie zapowiadało, że coś z tego będzie. Pewnego dnia powiedziałem jej, że potrafię zrobić prezentację, a że ona miała maturę więc poprosiła mnie o pomoc, a ja nie odmówiłem. Dalej nie było nic ciekawego . Jednak w marcu się coś ruszyło. Zaczęło się od pewnego hasła, które mnie trochę zaszokowało. Ta dziewczyna napisała mi otwarcie przyjedź do mnie. Ja mając postanowienie, że żadnej dziewczyny nie będę mieć, pojechałem jednak. Nie wiem co mnie podczas tego spotkania podkusiło, ale zacząłem ta dziewczynę przytulać. Coś się we mnie odradzało. To pragnienie mienia kogoś bliskiego. Kogoś kogo jestem w stanie pokochać na dobre i na złe. Potem coraz częściej zacząłem do niej przyjeżdżać. Bałem się znowu wpakować w uczucie, bo wiem jak to się przedtem kończyło dla mnie, czyli jak zwykle źle. Jednak z nią było całkiem inaczej. Z każdym spotkaniem zbliżaliśmy się coraz bardziej do siebie.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nieoczekiwana miłość — czytnik · opowiadania