Akcja · 3 min czytania
Niepozorny Spacer
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewnego dnia na wsi poszliśmy wraz z kolegą oraz koleżanką na spacer zapowiadał się niepozornie ale skończył się tragicznie. Szliśmy spokojnie przez rynek gdy nagle zobaczyliśmy 2 duże haski tarzające się w kurtach jakiś ludzi. Nagle (nie wiadomo skąd) pojawiła się jakaś kobieta w typowo wiejskim aucie (2-3 osobowa kabina, wolne miejsce z tyłu). Kobieta kazała nam wsiadać do auta ,nie wsiedlibyśmy gdy nie te psy które zaczęły biec w naszą stronę , ale to nie było najgorsze. Wsiadłem na tyły auta a moi znajomi do kabiny lecz ta kobieta nie chciała odwieść nas do domu. Jechała za szybko aby wyskoczyć a moich znajomych zwyczajnie zamknęła. Gdy.Gdy zwolniła szybko zauważyłem że niedaleko mieszka mój kuzyn wiec chwyciłem plecak i złapałem się gałęzi na podwórku . Wspiąłem się na drzewo ale szybko zaważył nie jej sąsiad. Zeskoczyłem z drzewa i wyskoczyłem za płot.Biegłem , biegłem i biegłem ale dom wydawał się coraz dalej zauważyłem też że jej ludzie gonią mnie i doganiają . Ale gdy mnie już mieli , zobaczyli mojego wuja i odpuścili. Gdy im wszystko powiedziałem po prost wyśmiali mnie . Musiałem sobie radzić sam.…