Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 5 min czytania

Nieśmiertelni cz.2 "Powstanie świata"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dla Duś, za to że zawsze czytała i krytykowała. Dziękuje.

***

Istnieje wiele światów, na różnych poziomach rzeczywistości i w tysiącach wymiarów. Nie ma tego jedynego najważniejszego, wszystkie współistnieją, ocierając się o siebie. Każdy z nich ma swojego Boga, który jest jednocześnie jego Stwórcą.

Ra widząc jak jego bracia, tworzyli nowe światy i wypełniali ich życiem również tego zapragnął. Znalazł więc wolną przestrzeń na której mógłby postawić fundamenty swojego świata. Spoglądając w czarną pustkę długo myślał i planował. Postanowił, że zaludni powstałe krainy nową rasą- ludźmi, którzy powstaną z krwi jego i nie będą istotami doskonałymi, bowiem Ra był już znużony nieskazitelnością. Nad nimi będą czuwać inne doskonalsze istoty, które również powoła do życia.

Gdy już wszystko przemyślał, Ra oderwał cząstkę swojej duszy i pchnął ją w mrok. -Mówię Ci, powstań. - a jego słowa, które miało moc tworzenia i cząstki swojej duszy stworzył świat, po czym nazwał siebie Bogiem. Dał on mu ziemię, aby żyjące na nim stworzenia miały po czym stąpać. Ofiarował mu również płynną substancję, dzięki której świat będzie mógł ożyć- wodę. Stworzył niebo, z którego będzie obserwował swe dzieło. Potem zaczął zaludniać go wszelkimi roślinami i istotami, jakie tylko były miłe dla oka jego i które dostrzegł na ziemiach swych braci. Gdy jego świat był już gotowy na przyjęcie ludzi, Ra zawahał się. Wraz z nową rasą zamierzał objąć swoje dzieło czasem, sprawiając, że nic na nim nie będzie wieczne. Ludzie więc będą śmiertelni, a ich życie będzie zaledwie krótką chwilą w mierze wszechświatów. Dlatego też postanowił, że najpierw powoła do życia inne nieśmiertelne istoty, które nazwie strażnikami i które będą nieśmiertelne.

Ra wybrał jednego ze swoich najwierniejszych sług i wezwał go do siebie. Był on istotą stworzoną ze światła i poddaną jego woli. Posiadał on świadomość i ogromną wiedzę o wszechświecie, nie wiedział jednak co to znaczy czuć. Gdy zjawił się u swego Pana, ten objął go ramieniem i pokazał mu swoje dzieło. -Letto, istniejesz prawie od zarania dziejów i wiele już widziałeś. Co…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%