Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Niespodzianka.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Głowna bohaterka - Angelika właśnie chciała wpasc pod ziemię. Może to przez panią Wiatrzyk, przezywano ją Wiatropelną, uczyła klase szóstą matematyki. Także była wychowawcą ich klasy. Po wtopie z działaniem na ułamkach Angelika chciała uciec, uciec do innego miejsca, do tajemniczego miejsca, który zamyka świat zewnętrzny. Natalia - najlepsza przyjaciółka Andzi, nie lubiła także matematyki. Nie była tak dobra z przedmiotów jak jej kumpela. Oczywiście czasem zdarzyło się, że sama dostała lepszą ocenę, jednak to stawało się bardzo rzadko. Po wyjściu z klasy Angelika odrazu podeszła do Karoliny i Martyny. Była cała blada, jedynie jej policzki były czerwone od wstydu. Obok niej przeszedł Konrad, w którym Andzia kochała się rok temu. Teraz już o nim nawet zapomniała. Mijali się bez słowa, chyba, że jedno z nich odważyło się powiedziec czesc. Odrazu dziewczyny pocieszały Angelike. - Nie przejmuj się - rzekła Martyna - wiesz jaka jest Wiatropelna, następnym razem będzie lepiej. - Właśnie, Martyna ma rację. Zresztą matematyka to nie jedyny przedmiot w szkole, zawsze.. o.. - w tym momencie obok Karoliny przeszedł Piotrek ze starszej klasy, dziewczyna kochała się w nim. - Oj widzę, że Karolina zapomniała o rzeczywistym świecie. Halo? Karola? - podśmiewując się dodała Natalia. Gdy dziewczyny dalej gawędziły zabrzmiał dzwonek i po chwili przyszła nauczycielka. Teraz miały historie. Przedmiot, który lubiły jednak nie były z niego dobre. Jedynie nauczycielka, którą bardzo ubóstwiały przekonywała ich do uczenia się historii. Nazywała się Anna Sawczuk, uczyła również WDŻ. Zawsze chętnie rozmawiały o wszystkim, nawet o rodzinie historyczki. Nie nudziło ich nic co mówiła, a raczej ciekawiło. Niestety na lekcji pani spytała Natalie, i niestety dostała jedynkę. Wychodząc z klasy nie wiedziała co ze sobą zrobic, usiadła na ławce i płakała. - Natalia, nie ma o co płakac. Wiesz dobrze, że to wina lenistwa. Naszego lenistwa. - przytuliła do siebie przyjaciółkę Angelika. Niestety wczoraj zamiast uczyc się dziewczyny świetnie się bawiły gadając ze sobą i tańcząc na skype. Teraz zupełnie nie były pewne, czy był to dobry pomysł. Karolina i Martyna przysiadły do dziewczyn, razem z Andzią próbowały pocieszyc przyjaciółkę. - Natuś, może to po prostu pech? Nie ma co płakac. - powiedziała Karolina, i zaraz posłała Daniela, aby kupił jej chusteczki. Po historii miały WDŻ, tylko to poprawiło im humory. Po dzwonku wstając Natalia uśmiechneła się, zapomniała o jedynce, po prostu cieszyła się z następnej lekcji. Po zajęciu miejsc pani pytała uczniów o różne hasła. Dziewczyny z wesołym nastawieniem odrazu zgłosiły się. Odpowiadały, nie zwracały uwagę na poprzednią lekcję - historię. Po prostu lubiły tą nauczycielkę. Następnie pani rozdała każdemu kartkę ze Świętem. Andzia z Natalią dostały Święto Niepodległości, natomiast Karolina i Martyna Dzień babci i dziadka. Po przygotowaniu krótkich zdań zgłosiły się i czekały na swoją kolej. Niestety WDŻ minął im tak szybko, że były aż smutne…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Niespodzianka. — czytnik · opowiadania