Zbrodnia · 1 min czytania
niewinność pytania
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rzucono mnie na podłogę. Pokój był ciemny, rozświetlony jedynie niewielkim światłem lampy. Przy małym biurku siedział mały, pokraczny człowieczek; wyglądający raczej śmieszne w swoim dziwnym uniformie. Obok niego stało dwóch mężczyzn w podobnych mundurach. - A więc Nihil, czy gotów jesteś przyznać się do winy. - A o co jestem podejrzany? - To nie ważne. Ważne, czy jesteś gotów do skruchy.