Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Niewłaściwy kolor nieba - rozdział 1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Szarpnęło, błysnęło i statek nagle zaczął spadać. Silniki wciąż działały, system pokładowy nie sygnalizował żadnej usterki, a mimo to zamiast wznosić się i oddalać od pościgu - Nikka była pewna, że wyślą za nimi pościg - spadały teraz jak kamień, jakby grawitacja nagle wzrosła, i to co najmniej czterokrotnie. Dodatkowo w tej wielkiej chmurze nie było prawie żadnej widoczności. Zacisnęła wciąż krwawiące dłonie na sterze i przyciągnęła go maksymalnie do siebie. Statek powinien się wznieść, ale nie było żadnych rezultatów.

Nie żeby Nikka była ekspertką od latania. Nie była ekspertką od właściwie żadnego pojazdu. Wcześniej zdarzyło jej się tylko raz prowadzić ciężarówkę, kilka razy niedużą łódź należącą do jej wujka, no i trochę jeździła wozem bojowym, kiedy jeszcze go mieli. Na szczęście system tak ułatwiał sterowanie, że mogło to robić nawet dziecko. Teraz jednak wydawał się być bezużyteczny. Szarpnęła ster jeszcze raz, ruszała nim w różne strony, ale statek nadal spadał.

- Ile zostało do morza? - Usłyszała pytanie, zadane nieśmiałym głosikiem. To była pasażerka, ta młodsza. Dopiero przed chwilą uporała się ze…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Niewłaściwy kolor nieba - rozdział 1 — czytnik · opowiadania