Inne · 3 min czytania
Niewolnicy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lucyfer jak co wieczór ułożył się przed kominkiem. Było mu ciepło i wygodnie, mógłby tak spędzić całą noc - tak też zazwyczaj robił. Żar bijący z paleniska i gruby dywan, na którym kot sypiał całkowicie wystarczały mu do szczęścia. Powieki zaczęły mu ciążyć, a wraz ze snem nadeszły wspomnienia. Lucyfer przypomniał sobie noc - taką jak ta, lecz przed piętnastu laty. Był wtedy bardzo młody, spragniony przygód i wolności.Okno było otwarte, a kot po prostu nie mógł się powstrzymać od poznania świata. Wyskoczył. Był bardzo zwinny. Przeskoczywszy płot przebiegł kilka przecznic, gdy natknął się na równie młodą jak on kotkę. - Nie znam cię - odezwała się pierwsza - a myślałam, że znam wszystkich w tej okolicy. Kim jesteś? - Nazywam się Lucyfer. - Och. To miło - wstała i już odwróciła się, by odejść, ale kocur ją zatrzymał. - Poczekaj! Jak masz na imię? Do kogo należysz? - Należę? - zawróciła, i podeszła tak blisko, że niemal stykali się czubkami nosów - posłuchaj, kolego. Ja nie mam imienia, a należę do