Mitologia · 3 min czytania
Niewolnik
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W dawnych czasach żył sobie Pan i jego Niewolnik. Jak to się często zdarza, Pan był niezbyt rozumny, a jego Niewolnik trochę bardziej. Niemniej jednak to Pan był Panem, a Niewolnik Niewolnikiem. Pan charakteryzował się tym, że choć był trochę przygłupi, miał dobre serce, a Niewolnik zasłynął z tego, że ślepo spełniał każde polecenie swego Pana. - Niewolnik to niewolnik - zwykł mawiać Niewolnik. Pewnego razu zdarzyło się tak, że Pan całkiem zgłupiał i wymyślił, że złoży w ofierze jakiemuś bogu wszystkich swoich niewolników, a było ich grubo ponad trzy tuziny. Wszyscy niewolnicy zaczęli protestować, za wyjątkiem oczywiście naszego Niewolnika, który zwykł mawiać: - Niewolnik to niewolnik. Mimo protestów, płaczów i groźby buntu, Pan wytrwał w swym postanowieniu i z pomocą licznych żołnierzy, których miał na swym utrzymaniu zapędził pewnego wieczoru wszystkich swoich niewolników do kamiennej świątyni, w której zamierzał ich po kolei pozarzynać. Wszyscy niewolnicy wyli, miotali się lub wyrywali sobie włosy z głów, za wyjątkiem tego jedynego, który zwykł mawiać: - Niewolnik to niewolnik. Pan z pomocą swoich żołnierzy brał po kolei każdego niewolnika, układał go na specjalnie przygotowanym ołtarzu ofiarnym, a następnie…