Filozofia · 1 min czytania
Niewyśnione
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Miałam sen przyśnił mi się wcześnie rano kiedy z domu wychodziłam z niedopitym łykiem kawy byłeś tam jak młody bożek czekający na mój pokłon bo już inne cię nudziły wieć podeszłam niczym w walcu snując się po dywanie purpurowym pałac cały nagle zamilkł i w bezruchu wszyscy stali ty