Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Polityka · 5 min czytania

NIEZBĘDNOŚĆ POLITYKÓW

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nikt nie wątpi, że politycy są nam niezbędni do życia, takie wątpliwości są wielce nieprawomyślne.

Wiadomo, że bez polityków nudzilibyśmy się bardzo, repertuar telewizyjny zostałby uszczuplony: kilka kabaretów, kilka horrorów mniej, mniej gwiazd medialnych i grup którym można przy piwie kibicować podczas mordobicia, zapasów, mniej pornografii by było. Chociaż akurat za tego typu stosunkami to nie przepadam, ale są gusta i guściki… Politycy są niezastąpieni, obok hierarchów kościoła, do zapełniania przerw między reklamami. Ale nie na tym kończy się ich misja. Utrzymywanie przemysłu rozrywkowego jest akcydentalnym przejawem działalności polityków, czymś wręcz przypadkowym.

Istotność i konieczność istnienia polityków lokuje się na płaszczyźnie obyczajowo-przewodniej. Gdyby nie było polityków, zaprawdę powiadam wam, nie wiem kim bym był i co bym robił. Może bym cieszył się zachodami słońc, spacerował z towarzyszami i towarzyszkami brzegiem morza, pisał poematy, radował obcowaniem z innymi i smakował swobodnie dni, pracując dla wspólnoty nucąc wesołe melodie, nie dbałbym o zawartość twardego dysku w komputerze ani w głowie, nie czułbym strachu pisząc i maszerując chodnikiem… Na szczęście dzięki politykom unikam tego wszystkich nieprzyjemności, nie mam żadnych problemów z wolnym czasem, z przyjmowaniem strategii życiowych.

Dzięki politykom wiem co jest dobre a co złe, wiem kiedy należy mówić a kiedy milczeć – i wiem przede wszystkim o czym należy mówić a o czym milczeć. Gdy się wsłuchuje w głos naszych pasterzy, w głos ustaw i paragrafów nie popełniam błędów. Politycy zwalniają nas z myślenia i poszukiwań, nawet ich zakazują jako szkodliwych i destrukcyjnych – i chwała im za to!

Poważnie, mówię wam, drodzy czytelnicy i czytelniczki, gdyby nie politycy byłbym pięknoduchem, oni przygotowują mnie do wstąpienia do królestwa niebieskiego. Karmią goryczą, dają zakosztować przekleństw egzystencji w tym padole płaczu. Uczą zgrzytać zębami. Nienawiści, wstrętu, pogardy… Pomagają poznać te wszelkie mroczne i szorstkie przejawy życia bez których nie doceni się raju, bez styczności z którymi raj dla człowieka jest zamknięty. Politycy bez wątpienia wiodą nas ku zbawieniu cierniowa droga – i chwała im za to!

A ty powiedź, czy w ogóle znałbyś swą…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
NIEZBĘDNOŚĆ POLITYKÓW — czytnik · opowiadania