Inne · 2 min czytania
Nieznajomy...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Drogi nieznajomy!
Czasem kiedy siedzę na skaraju łóżka zdarza mi się upuścić kilka kryształowych łez. Bo czasem zatęsknię za Twoimi silnymi ramionami, w których czułam się tak bezpiecznie. Czasem zatęsknie za uczuciem, tym, którym mnie darzyłeś. Mimo tego, że było udawane. O ile w ogóle było. Tęsknię za Twoim wyglądem i zapachem.
Kiedy wracając do domu mijam róg ulicy “Tu kończą się marzenia” nie chcę się już martwić, że Cię nie ma. Nie chciałabym się martwić, że jesteś z inną. Nie chciałabym się martwić, że ktoś mnie wyprzedzi, że ktoś mi Ciebie zabierze. Nie chcę się martwić, że jesteś za blisko, że jesteś za daleko. Nie chciałabym się martwić o to, że mam Ciebie za dużo, ani o to, że mam Ciebie za wiele, czy w sam raz. Nie chcę zastanawiać się, gdzie jesteś, ani z kim jesteś.
Chciałabym