Komedia · 3 min czytania
Niezwykłe przeżycie Olka cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wielki, czerwony smok przeleciał nad Zamkiem Kambelott, ziejąc ogniem zbliżał się do wieży mówiąc: -jesteś moja Królewno Gosiu -w życiu ty podły potworze leć już sobie tam gdzie powinieneś ! - powiedziała ze wstrętem Gosia -nie mogę, jesteś najpiękniejszą osobą na ziemi, wreszcie sobie zamoczę- smok oblizał wargi -ty zboczeńcu, chcesz sobie zamoczyć to idź do agencji !! - krzykła Gosia -nie potrzebuję twojej zgody, zaraz będziesz moja, widać straże śpią, zaraz cię porwę i polecimy na wzgórze smocze i tam będziesz moją niewolnicą do końca życia-powiedział smok, śmiejąc się szyderczo. Nagle z lasu nadjeżdzał jakiś czarny rumak z jakimś żelastwem na siedzeniu, nie do wiary!Ktoś usiłuje uratować księżniczkę, ale któż to może być ? Jeszcze kilka dni temu najlepszym rycerzem był ciemnoskóry rycerz Jamson o pseudonimie wściekła Locha, ale zrezygnował, bo podobno ma zamiar teraz bronić porządku na dzikim zachodzie, a nie tu w dolinie zamku Kambelott.Więc kim może być ten jeździec ? Nagle koń się zatrzymał i rycerz ściągnął zbroje, nie do wiary to był Olek! Puścił oczko do Gośki i powiedział do smoka: -idź stąd, bo czuję swąd -ani mi się śni, to że sobie fasolki na polu pozjadałem to nie znaczy że nie mogę wziąść sobie Gosi