Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Melodramat · 3 min czytania

Nigdy nie wysłany list

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

To tak, jakby świat przestał istnieć. Czas stanął w miejscu. Zawieszona między piekłem, a ziemią stałam ze słuchawką w ręku. Jak mogłeś tak przekreślić te wspólnie spędzone lata? Parę słów wypowiedzianych przez telefon zniszyło mi życie. Odkąd odszedłeś poruszam się po omacku jak ślepiec, szukając sensu istnienia. Codziennie rano budzę się bez ciebie, ze smutkiem zasiadam do śniadania przy kromce wczorajszego chleba. Wypłakuję łzy do poduszki, gdy nastaje noc.

Wydaje mi się, że nie umiem cieszyć się z życia. Wczoraj odwiedziła mnie znajoma, powiedziała, że nie powinnam się zadręczać. Ona za dużo mówi, a ja potrzebuję spokoju. A poza tym niewiele jestem w stanie usłyszeć, przestałam skupiać się na rozmowie. Nawet ludzie spacerujący po ulicy denerwują mnie. Mam wrażenie, że przyglądają mi się, jakbym miała coś wypisane na czole. Mam dosyć miejskiego zgiełku, marzę o domku na wsi. Potrzebuję azylu , miejsca w które będę mogła się zagłębić, gdzie nikt nie będzie mi przeszkadzał. Mam takie miejsce w marzeniu... ogród pełen kwiatów, burek przy budzie pilnujący domu, zagroda pełna zwierząt, no i ty i ja w samym sercu wsi. Co ty na to? Jeśli się spełni, przyślę ci adres, albo nie,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nigdy nie wysłany list — czytnik · opowiadania