Melodramat · 2 min czytania
nightwatching
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
wiruje w głowie jak ćma która upada skołowana impuls nas jątrzy i gra dzwonami za drzwiami i w uszach
srebro kładzione na kształty i ociężałe powieki
(w spoczynku zsunięte nad mogiłę źrenic)
przyrzekam- strzec będę okiennic i szklanych powłok-mgłę to ty zanim ja skroplę twój oddech zostawiasz na płaskim szkle
z ciemności -wyłuskamy błyski z zagiętych łuków naszych twarzy wielkich i majestatycznych świecących skrzydlanych kolaży
przyuczę cię trudnego zawodu bycia poruszonym nad długością cieni będziemy się zlewać w chłodnej poświacie w zwierciadle…