Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 8 min czytania

Nimfomanka u seksuologa =]

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Uwaga! Zanim przeczytasz: Wiem, że nimfomania to poważna choroba i pisząc to, nie miałam zamiaru nikogo urazić. Żywię nadzieje, że nikt nie poczuje się tym tekstem dotknięty. ----------------------------------------------------

Stoję przed drzwiami i gapię się na niewielką złotą tabliczkę, na której wygrawerowane jest imię i nazwisko lekarza do którego właśnie zmierzam:

Marcin Herzog Seksuolog

Jakąś minutę gapię się na słowo „seksuolog” i stwierdzam, że totalnie mi odbiło. Co ja tu w ogóle robię?! Moja przypadłość przecież tak naprawdę, nie jest taka straszna. Co z tego, że mam większą, niż przeciętny człowiek, ochotę na seks. To w końcu nic takiego. To tak jak to, że niektórzy są inteligentniejsi od innych, prawda? Nie widzę nic zdrożnego w fakcie, że mam ochotę rzucać się na co drugiego faceta na ulicy i zdzierać z niego ubrania zębami. Po prostu hormony mi trochę bardziej „buzują”. W końcu po rozważeniu wszystkich „za” i „przeciw” pukam do drzwi, przeczuwając przy tym totalną katastrofę. - Proszę- słyszę bardzo seksowny głos faceta, który najwyraźniej ma mnie leczyć i utwierdzam się w fakcie, że wpadałam jak śliwka w kompot. A kiedy już przekraczam próg gabinetu, staję jak wryta. Przede mną, za niewielkim drewnianym biurkiem, siedzi emanujący seksem, zmysłowy i cholernie pociągający adonis. O kurwa. To chyba jakiś żart. Kto zrobił tego faceta seksuologiem?! - Pani Liliana Nowak?- pyta mój nowy obiekt pożądania, nie odrywając przy tym oczu od kartki, po której coś gryzmoli. - Tak- odpowiadam i wbijam wzrok w ziemię, byle tylko nie patrzeć na niezwykle ponętną aparycje tego boga seksu. - Niech pani usiądzie. Obrzucam swoją chorobę wszystkimi najgorszymi przekleństwami jakie przychodzą mi do głowy i siadam na krzesełku, cały czas trzymając wzrok utkwiony w, jak już zdążyłam zauważyć, prześlicznych panelach. - A więc panno Nowak- na te słowa unoszę bezmyślnie głowę i zauważam, że doktorek przestał już gryzmolić po kartce i jego spojrzenie skierowane jest prosto na mnie- Co pani dolega? - Hmm- usiłuję wymyślić jakiś ładny opis mojej dolegliwości, ale fakt, że w myślach już odpinam guziki niebieskiej koszuli pana doktora, trochę mi w tym przeszkadza. A kiedy milczę przez dłuższą chwilę, bóg seksu postanawia mi pomóc: - A więc co to jest: problemy z orgazmem, z zajściem w ciążę, uczulenie na wibrator... Uczulenie na wibrator?! - ... uczulenie na prezerwatywy, czy może apatia seksualna? Ha! Apatia, już akurat. Chciałabym. To znaczy, nie, nie chciałabym, ale jak to jest w ogóle możliwe, by nie mieć ochoty na seks? Nerwowo się uśmiecham, a w duchu wypowiadam modlitwę dziękczynną za to, że ten facet siedzi za biurkiem i widzę go tylko od brzucha w górę. Niestety, ta górna część, tak jak zapewne dolna, jest niezwykle kusząca. Szerokie ramiona, które zasłania niebieska koszula, którą i tak już w myślach zdjęłam. Zielone oczy, krótkie blond włosy i te zmysłowe usta... Nagle dociera do mnie, że boskie usta ruszają się i mówią: - Niech się pani tak nie denerwuje. Jestem przecież lekarzem i mam za zadanie rozwiązać pani problemy- kąciki ust doktorka idą w górę przez co szeroko się uśmiecha, ukazując przy tym dwa rzędy bielutkich zębów- Może chce pani wody? Niestety nim zdążam się zorientować, co się dzieje, adonis wstaje i udaje się po butelkę wody, która stoi na półce przy oknie. Mi oczywiście kopara opada, bo okazuje się, że jego dolna część jest nawet lepsza od górnej. Kiedy nalewa wodę do szklanki, odwraca się do mnie tyłem, więc ja mam ochotę wydłubać sobie oczy, których chwilowo nie mogę oderwać od jego tyłka, „opakowanego” w niezwykle seksowne

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nimfomanka u seksuologa =] — czytnik · opowiadania