Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 5 min czytania

NKPD - Trailer

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

By TowarzyszKomisarz

Gdy lud idzie spać, potwory budzą się do życia. Wąpierze, demony, zombiaki i inne mendy co do piekła leźć nie chcą zamiast grzecznie w grobie lulać rozróby urządzają. Co się robi z taki elementem wywrotowym w państwie, w którym ostatnie kaplice przerobiono na przybytki użytku społecznego? Wzywa się Narodnyj Komissariat Paranormalnych Dieł, bandę alkoholików, twardzieli ze Specnazu oraz oficerów za starych na sterczenie pod urzędami. To oni zamiast pić w domowych pieleszach, latają za nieumarłym tałatajstwem . Poznajcie losy NKPD.

***

Zło dobrem zwyciężaj, powiadają. Tylko, że w sowieckiej Rosji dobro jest ciężko nawalone i uzbrojone w broń palną. A jak każdy wie, pijanemu broni lepiej nie dawać.

"Ceglany pył"

Następnego dnia, gdy alkohol dawno uleciał, świat nie wyglądał już tak pięknie. - Pięknie... – Warknął Wasyl popijając herbaty z termosu. Paskudne zielsko jeszcze bardziej pogorszyło mu nastrój. Dodatkowo podejrzane, zielonkawe błoto ubrudziło mu jego nowiutkie buty. Zza zakrętu wyjechała szambiarka, kierowca widząc długą, prosta przycisnął pedał gazu. Ciężarówka bez ceregieli przejechała przez kałuże, fontanna wody pokryła Wasyla od stóp do głów. Biznesmen nawet nie mrugnął, dokończył napar i ruszył w stronę przyjaźnie wyglądającej fabryki. Przyjaźnie, jak przyjaźnie. Przy takim otoczeniu nawet krzesło elektryczne wyglądałoby całkiem komfortowo. Pchnięte silną ręką drzwi zaskrzypiały, po czym stanęły w miejscu. - Chyba zablokowane. – mruknął do siebie. Zafrasowany rozejrzał się po podwórzu. Pordzewiałe części samochodów tworzyły malownicze kupy, obrazu nędzy i rozpaczy dopełniały kałuże zalegające w przemoczonej ziemi. Biznesmen dałby głowę, że widział krowie kości. Przynajmniej miał taką nadzieję. Postawił kołnierz ortalionowej kurtki i ruszył w poszukiwaniu innego wejścia. Mimo, iż buty już dawno przemiękły nie poddał się, w końcu znalazł niezabite dechami okno. Mężczyzna zważył w dłoni znalezioną cegłę. Idealna, stwierdził zadowolony. Wziął zamach i z całej siły walnął w szkło, tafla wytrzymała. Dopiero za trzecim razem kawałki szła poszybowały w

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
NKPD - Trailer — czytnik · opowiadania