Przyjaźń · 3 min czytania
No more words (Rozdział 1, I know who you are.)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tego dnia centrum handlowe Barneys było zatłoczone jak to się zdarza tylko w święta lub w okresie promocji i przecen. A ponieważ był zwykły styczniowy dzień a do wyprzedaży był jeszcze z miesiąć, taki tłum był zadziwiający. -Matko! Ludzie są niereformowalni! - Kayla skrzywiła się podnosząc z podłogi podeptaną i wygniecioną bluzkę. - I oczywiście mój rozmiar! - odchyliła metkę zwisającą z rękawa. - Matko! Mam dosyć! Jesteśmy tutaj dopiero od pół godziny a ja już chcę wyjść. -Tak, to do Ciebie nie podobne. - odpowiedziała Bailey jednocześnie przesuwając na wieszaku kolejne pary spodni. Jakaś niska kobieta stała tuż obok niej i zażarcie szukała rozmiaru 44, jak się Bailey zdawało. - Przecież Barneys to prawie jak twój dom! -Nie bądź ironiczna, przynajmniej ty mnie nie denerwuj! - spojrzała na bluzkę, którą nadal trzymała w dwóch palcach, jakby się jej brzydziła i po chwili upuściła ją na podłogę i wcisnęła stopą pod półkę. Rozejrzała się w ten sam sposób w jaki rozglądają się ludzie popełniający przestępstwo i złapała Bailey za ramię. - Chodź, wychodzimy stąd. Skierowały się do wyjścia.…