Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 3 min czytania

Noc duchów

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Noc duchów

Dzień mija, cienie snują się po ścianach Miesza czort w kotle objawiony w mirażach Z kątów poczwary wypełzać poczęły W szafie trup siny dreszcze mną wstrząsnęły

W ogrodzie wiatr północny resztki liści strąca Bladość swą odmierza ćwierć tarczy miesiąca Z pól pustych wybrzmiewa pierwsze wilcze wycie W stawie parkowym widać już Jego odbicie

Zmierza groblą powoli, wprost ku drzew tych kępie Gdzie dziedzic się obwiesił na stuletnim dębie Będzie tu Mistrz odprawiał swoje rytuały Już się tam i wiedźmy i czorty zebrały

Zahuczał puszczyk trzykrotnie, znak to umówiony Wprowadzono dziewicę nieziemskiej urody Odurzona ziołami, nieświadoma grozy Zaraz ją Mistrz ceremonii na ołtarzu złoży

Srebrne światło miesiąca płeć jej pieści bladą Już ją tam ułożono na ołtarzu nagą Płaski kamień ofiarny pokryty znakami Zwany inalterlionem pomiędzy diabłami

W tym to miejscu właśnie od zarania świata Giną czyste dziewice z rąk czarciego kata Na chwałę Belfegora na pożytek złemu Co z resztą swego dworu przebywa w podziemiu

Cóż to za ruch pośród głogu, cóż to za przyczyna Wybiła gdzieś na wieży dwunasta godzina Zasromał się Czort, marnie widzi przyszłość Nie w smak mu najwyraźniej nowa okoliczność

Oto zastęp harcerzy

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%