Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 5 min czytania

Nocą

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W absolutnych ciemnościach, niemal zupełnie po omacku, odnalazł włącznik i już po chwili światło nocnej lampki zabłysło w pokoju. Był bardzo późny wieczór, jednak jemu nie chciało się wcale spać. Tak dokładnie to w ogóle nic mu się nie chciało. Czuł dziwny opór przed robieniem czegokolwiek , choćby najprostszej rzeczy, najdrobniejszej czynności. Położył się na łóżku, włożył ręce pod głowę. Wokół panowała absolutna cisza, tak jakby był zupełnie sam na całym świecie. Po ulicy nie przejechał żaden spóźniony samochód, za ścianą sąsiedzi zachowywali się wyjątkowo bezgłośnie i w ogóle było przeraźliwie pusto. Poprawił poduszkę pod głową, ale chyba tylko dlatego, żeby zakłócić ten niesamowity spokój. Znów cisza. Co za noc! Niemniej jutro nastanie równie pusty, szary dzień. Szara niedziela po bezbarwnym tygodniu. Przeszło mu przez głowę, że to potworne nie mieć do kogo się odezwać. Ale nie tak jak zazwyczaj się to robi, uważając na każde słowo, lecz tak po prostu, mówić i słuchać, a może nawet najzwyczajniej milczeć. Wziął telefon, postawił go sobie na piersiach i oparł na nim dłonie. „Do kogo tu zadzwonić o takiej porze?” – przemknęło mu przez głowę, ale wiedział, że znajduje się w takim stanie, że na pewno kogoś znajdzie. Z namaszczeniem podniósł słuchawkę i ostrożnie wykręcił numer. W słuchawce zaterkotało i usłyszał przerywany sygnał. Coś trzasnęło. - Słucham - usłyszał po drugiej stronie. Głos nie był zaspany. - Cześć – powiedział. - Cześć – odparła bez cienia irytacji. - Śpisz już? – zapytał. - Jeszcze nie, ale leżę już w łóżku. - Czytasz coś? - Nie, po prostu leżę. Jest ciemno i cicho, to mnie uspokaja. - A czy światło się świeci? - Nie, jest zupełnie ciemno. Wyciągnął rękę i zgasił lampkę. W pokoju zapanował mrok. Jedyne co widział to jaśniejszy prostokąt okna i pełno gwiazd na niebie. - Ładne dziś niebo – powiedział. - Szkoda, że go nie widzę. Mam zasłonięte okna – zmartwiła się – Opowiedz mi o nim. - Jest naprawdę piękne. Wygląda jakby ktoś potłukł bombkę z choinki i rozsypał po niebie. Miejscami jest więcej okruchów, czasem mniej, ale wszystkie błyszczą i zdają się być tak blisko, że można je zagarnąć…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%