Przygoda · 4 min czytania
Nocny Zbieracz - Rozdział 2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdział II
Godzina 9:30 w chatce Zenka, nagle po pokoju rozległ się dźwięk budzika. Zenek powoli usiadł na łóżku po czym wyłączył budzik którego to dźwięk zaczął go już irytować. Po chwili udał się do łazienki gdzie wziął gorący prysznic, kiedy skończył wziął się za przygotowywanie śniadania. Jak co dzień usmażył jajecznicę a do tego kromka chleba z smalcem i kubek herbaty. Po zjedzeniu śniadania ubrał dresy, klapki i kufajkę, po czym z szafy stojącej przy drzwiach wyjął siekierę, wyszedł na dwór i zabrał się za rąbanie drzewa żeby ogrzać swoją małą chatkę. Po jakiejś godzinie rąbania zaczęły go boleć ramiona więc przysiad na chwilę i wpatrywał się na swoją posiadłość którą sam zbudował od podstaw. - Dlaczego ja nocuje w tej gównianej chatce ? – wybąknął po czym dalej siedział w ciszy.
Z domu wyszedł syn Zenka, zmierzył ojca pogardliwym wzrokiem i rzucił w jego stronę: - Pracy szukaj jełopie ! – po czym wsiadł do samochodu i odjechał. Ojciec nawet nie zwrócił na niego uwagi po prostu siedział dalej rozmyślając jakby tu pożytecznie spędzić resztę dnia.
Michał nigdy nie szanował swojego ojca, matki zresztą też nie, ją po prostu tolerował. Zawsze uważał że rodzice nie poświęcali mu wystarczająco dużo czasu co miało tłumaczyć jego wrogość w stosunku do nich. Jednak prawda była taka że matka spędzała z nim każdą wolną chwilę, bawiła się z nim, zabierała go na spacery itp. A jeśli chodzi o ojca to poświęcał mu 3-4 godziny w każdą niedzielę ponieważ większość czasu spędzał w pracy i na budowie domu w którym teraz…