filozofia · 1 min czytania
non omnis moriar (z pamiętnika Tomasza Kolaża)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
bywało że dzień padał pokotem na progu a nocą na wyrębie zrywał się wiatr. miał silne ręce, szkliste oczy i nieposkromiony apetyt.
rano zaczynało się od nowa, stawianie makiet i próby generalne.
padały sztuki, martwiały wiatrołomy pełne niedojrzałych dzieci i drzazg.
ogniska też płonęły niewzruszenie. karmiły ciała i…