Psychologia · 2 min czytania
Normalność...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Normalność...
- Przepraszam pana bardzo – usłyszał cichy niemal przechodzący w szept głos – czy orkiestra, która grała tutaj wczoraj grać będzie i dzisiaj? Maciej obrócił głowę i spojrzawszy na stojącą obok postać przymrużył powieki. - Słucham pana ?– odpowiedział przykładając dłoń do czoła - Czy byłby pan uprzejmy poinformować mnie czy orkiestra, która grała tutaj wczoraj grać będzie i dzisiaj – powtórzył jeszcze wolniej staruszek Maciej spojrzawszy w prawo powiedział spokojnie, że tu obok, w ogródku „Pod Aniołem” koncerty owszem, odbywają się, ale tylko raz w tygodniu. Mężczyzna spojrzał na siedzącego przy barze chłopaka i uśmiechając się poprawił powolnym ruchem okulary, a potem rzekł tym cichym przechodzącym w szept głosem - To przepraszam pana bardzo, do widzenia panu –odpowiedział i uchyliwszy kapelusz po prostu poszedł dalej. Chłopak…