Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

NOSTALGIA

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

uż jesień. Z drzew spadają liście, Październik przyszedł – oczywiście. I znów nostalgia cię dopada – (Cóż może jeszcze dopaść dziada?) Jesienna słota dzwoni w szyby – Świat cały dzieje się na niby Spętany niemożności czynu: Okrutne są efekty spleenu, Gdzie marna czuje się osoba, Której wysiada i wątroba, I wyobraźnia: rzecz wyłuszczę – Kiedy belebuch obrzękł tłuszczem To chyba wreszcie pora, chyba, Uznać go, dziada, cóż... za grzyba I nie prawdziwka, nie KOZAKA!!! Boć się wyłania sprawa taka: Żeby w tym wieku być KOZAKIEM – Ba! Lecz być grzybem byle jakiem: Kurką, bądź turkiem-nieszczęśnikiem, Bądź nie daj Boże sromotnikiem, Czy też kustrzebką, piestrzenichą, Pieniążkiem (ale i nie dychą), Połówką (ale nie gorzały) Pieprznikiem, (grzyb dość ogorzały) Ozorkiem, krasnym muchomorem, Gnojanką (strzeż się przed odorem!!!), Koźlarzem (babką!) i jądrzakiem, Łuszczakiem zmiennym, pstrym maślakiem, Opieńką, gmatwkiem, gałęziakiem, Czy też tłustawym, tfu... – łuskwiakiem, Łyczakiem tygrysowym, uchem (Na bzie wyrasta niezbyt…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
NOSTALGIA — czytnik · opowiadania