polityka · 4 min czytania
notka do gazety Nasz Dziennik odnośnie katastrofy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szanowna Redakcjo !
Jestem stałym czytelnikiem Naszego Dziennika i doszedłem do wniosku że jest to jedyna w obecnym czasie gazeta która na swych łamach stara się przekazywać nam dużą dawkę prawdy. Moją domeną życiową jest zawsze stanie po jej stronie. Ośmielam się włączyć do grona jej zwolenników i podzielić się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniem katastrofy Smoleńskiej. Według moich obserwacji i zachowania poszczególnych osób to niesamowite wydarzenie ma dosyć prostą przyczynę .Kto sieje wiatr ten powoduje burze. Nasz naród po ciężkich przeżyciach w swojej historii dał się podzielić na dwa obozy i co najgorsze wypuścił jad z puszki Pandory który w błyskawiczny sposób zaczął porażać swoich rzekomo przeciwników a są to przecież siostry i bracia a nie wrogowie. Co za cel był w tym by nagminnie pastwić się nad osobą byłego Prezydenta czy jedną czwartą Polaków trochę inaczej myślących? A takie działania były widoczne gołym okiem i stwierdzenie jaki Prezydent taki zamach, wypowiedzenie wojny PIS-owi a już szczytem zuchwałości i buty było stwierdzenie „dorżniemy watahe Pisowską”. Ja nigdy w życiu nie spotkałem by istota ludzka tak wysoko mianowana tak nikczemnie wypowiedziała się o swoich bliźnich o swoich Rodakach. Gdzie zapodziała się moralność i nauki naszego proroka papieża Jana Pawła II. Po takiej wypowiedzi na drugi dzień powinna nastąpić dymisja takiego ministra nie bacząc na jego „zacne” fakultety. A jakie były działania-cisza. Przeciwnie coraz więcej pochwał. A kurier moskiewski śle z Warszawy do Moskwy niebywałe wieści jak te Polaczki się między sobą nienawidzą że aż miło to słuchać. W imię czego? Tych marnych ziemskich zaszczytów i stanowisk?