Horror · 3 min czytania
Nowa Muza.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Niektórzy ludzie mówią do różnych rzeczy. Mówią do drzew, do papieru albo do gliny. O tak, to prawda. W ten sposób, lepiej się im pracuje.
Nie. O nie, mój śliczny. Ja nie jestem psychopatą. Jestem tylko skromnym artystą. Artystą, który nie cofnie się przed niczym, aby jego wena trwała przy nim, niczym wierny pies. Ona nie może mi uciec. O nie, mój słodki. Nie może. A żeby trwała, potrzebuję nowej Muzy.
Szalony?!
Nie jestem szalony. Czy ty nie możesz zrozumieć, że potrzebuję tworzyć, aby żyć? Nie. Oczywiście, że nie. Przecież nilkt nie może pojąć, że artyści potrzebują tego aby oddychać. Nie mogę wytrzymać choćby dnia bez stworzenia czegoś nowego. Nie potrafię trwać w tej rzeczywistości. Ja muszę stwarzać rzeczywistość!
Co? Boli cię? Masz rację!
Część 22 / 2
Przepraszam. Nie chciałem tak mocno. Po prostu czasami zdarza mi się nagle tracić nad sobą kontrolę. Wtedy nie wszystko idzie tak, jak powinno. Wybaczysz mi? Zaraz to naprawimy. Przecież to nie może wyglądać w ten sposób.
Jestem idealistą. Nie, nie wariatem, kochanie. Po prostu wszystko, co tworzę musi być perfekcyjne. Często używam tego słowa.
Tworzenie.
O tak, będziesz