Przyjaźń · 4 min czytania
Nowa-nieszczęśliwa? cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gracja jest miłą 15latką.Nie jest szczególna. Według niej jest zwykłą nastolatką o brązowo czarnych włosach i jasnych, brązowych oczach. Nie za szczupła, nie za gruba. Taka w sam raz. Nie dawno przeprowadziła się do nowego miasta. Nie zna tu nikogo, a wrzesień i szkołą zbliżają się wielkimi krokami. -Cóż, może nie będzie tak źle-powiedziała Marlena(najlepsza przyjaciółka Gracji) -Może i nie. Ale to już za tydzień... Marlena mieszkała w jej starym mieście. Gracja całe wakacje spędziła z nią i przyjaciółmi, ale przez ostatnie dwa tygodnie przyjechała do nowego domu. Dni leciały bardzo szybko i nim się obejrzała już było rozpoczęcie roku. Nowy rozdział w jej życiu, bo to w końcu zupełnie inny klimat, towarzystwo i nauczyciele... -Ciekawe jak to będzie?- zapytała samą siebie stojąc przed wielkim budynkiem jej nowego gimnazjum... Z każdej strony szło pełno nastolatków ubranych na galowo. Chociaż raz w roku. Gracja weszła zdecydowanym krokiem do szkoły. Wyjęła z torebki karteczkę, na której miała napisany numer sali w której odbywało się rozpoczęcie roku. Przeczytała numerek, ale nic jej to nie mówiło. -Sorry- zagadała do jakiejś blondynki-Wiesz gdzie jest sala 122? -Nowa?- spytała oburzonym głosem blondyna. -Tak. -Musisz iść prosto, w prawo i schodami na ostatnie piętro. Tam po lewej będzie sala 122- wytłumaczyła i odeszła. Gracja poszła jak dziewczyna jej nakazała. Po chwili stała na najwyższym piętrze szkoły. Wielki korytarz ciągnął się bez końca. Rozpoczęcie roku było na 11.Dziewczyna spojrzała na zegarek. -Już 11.10-powiedziała sobie w myślach. Obejrzała się do tyłu. Nikogo nie było na korytarzu. Zobaczyła, że stoi obok sali 122.Papatrzyła na nią i weszła szybko do środka. Po chwili z krzywą miną stała przed dużą klasą.
-Dzień dobry-powiedziała Gracja. -Ty jesteś Gracja?-