Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Nowa-nieszczęśliwa?cz.13

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Ja się boję!- krzyknęła Elizka. -To może...złapmy się za ręce-zaproponował Daniel. Wszyscy od razu się zgodzili i złapali za ręce. Gracja poczuła ciepłą rękę Daniela. Z drugiej strony trzymała Kaję. Szli tak i szli. Gracja chciała żeby to trwało wiecznie. Tak miło było trzymać Daniel za rękę. -Patrzcie!- krzyknął Maciek. Przed nimi było wyjście. -Nareszcie!- stwierdziła Kaja. Wyszli szybko i stwierdzili, że nie mają pojęcia gdzie są. -I co teraz? Jest ciemno...cholera jeszcze nas wilki zjedzą!- krzyknęła Eliza. -Uspokój się! Zaraz jakoś stąd wyjdziemy-powiedział Maciek-Ma ktoś komórkę z dobrym podświetlaczem? Gracja natychmiast wyjęła swoją i podała koledze. Maciek poświecił w około i wszyscy zobaczyli jakąś ścieżkę. Weszli na nią i szli tak jak ona szła. W końcu doszli do jeziorka, a dalej wiedzieli jak iść. Grubo po 20 stali na przystanku i czekali na autobus, który był dopiero o 21.05 -Może was odprowadzimy? Nie ma sensu żebyśmy tu stali pół godziny. A tak przynajmniej nie będziemy musieli się bać że ktoś was napadnie-powiedział Bartek. Gracja i Kaja kiwnęły głową i tak ruszyli w stronę Poczwarnej. -Dzięki za odprowadzenie!- powiedziała Kaja wchodząc do klatki. Macie, Bartek, Eliza i Daniel odprowadzili Grację i poszli na przystanek. Dziewczyna weszła szybko na górę i zadzwoniła do drzwi. Nikt jednak nie otwierał. Zaczęła więc pukać, stukać... -Miała być w domu!- krzyknęła Gracja. Wyjęła komórkę i zadzwoniła do mamy. -Przepraszam kochanie, ale naprawdę musiałam wyjść. Myślałam, ze masz klucze. -Co ja mam teraz zrobić?!- krzyknęła Gracja do słuchawki. -Nie wiem. Może idź do którejś z koleżanek. -Dzięki!- krzyknęła i rozłączyła się. Postanowiła pójść do Piotrka. Może ten będzie tak miły i ją przenocuje?! -Cześć, co tu robisz o tej porze?- zapytał otwierając drzwi. -Bo widzisz nie mogę się dostać do domu. Moja mama wyszła a ja nie mam kluczy-opowiedziała Gracja. -Może do niej zadzwoń?- zaproponował Piotrek. -Dzwoniłam. Powiedziała żebym sobie poszła do jakieś koleżanki na noc. -Aha rozumiem. Czyli chcesz żebym cię przenocował?!- zapytał Piotrek. -Jakbyś mógł... -No jasne! Wejdź. Rodziców nie ma. Gracja weszła, zdjęła kurtkę. Piotrek dał jej gorącej herbaty. -Będziesz spała u mnie, a ja w dużym na kanapie-powiedział Piotrek. -Okej. Chłopak szybko i zręcznie posłał Gracji łóżko. -Śpij w bieliźnie. Nie wejdę do ciebie-powiedział. -Dzięki Piotruś-powiedziała i dała mu buzi w policzek. Chłopak spalił buraka i wyszedł z pokoju. Gracja rozebrała się(do bielizny;)i położyła się. Jednak musiała iść za potrzebą. Wstała i starała się jak najciszej pójść do toalety. Kiedy wyszła wystraszyła się, bo Piotrek otworzył drzwi od łazienki. Był znowu w tych slipkach co wtedy. Gracja stała tak wpatrzona w niego. -No co?- zapytał Piotrek. -Nie nic-powiedziała Gracja i odwracając się na pięcie poszła do pokoju. -Ładna pupa!- krzyknął za nią Piotrek. Gracja zawróciła się i uświadomiła sobie, że ma na sobie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nowa-nieszczęśliwa?cz.13 — czytnik · opowiadania