Przyjaźń · 4 min czytania
Nowa-nieszczęśliwa?cz.2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-Cześć! To jest Gracja, przyszła w tym roku do mojej klasy-powiedziała Renata zatrzymując się przy niewielkiej grupce młodzieży. -Hej-powiedziała niska blondynka-Jestem Kaja. -Miło mi, ja jestem Gracja. -To jest Daniel, Maciek, Zuza, Eliza i Bartek- powiedziała Renata pokazując po kolei kto jest kto. -Cześć-powiedziała krótko Gracja uśmiechając się ciepło. -Nasz autobus jedzie!- krzyknęła dziewczyna, która przedstawiła się jako Kaja. -Do jutra!- krzyknęła Renata zanim drzwi autobusu się zamknęły. Gracja stała sama na przystanku. Wszyscy wsiedli do jednego autobusu. Z daleka jednak ujrzała dziewczynę, która chodziła do jej klasy. -Cześć-powiedziała Gracja podchodząc do dziewczyny. -Cześć. Ty chodzisz ze mną do klasy nie?- zapytała dziewczyna. -Tak, a ty jesteś... -Zuzka. Przed chwilą nas Renia zapoznawała. -Aha, faktycznie- dziewczyna dopiero teraz sobie to uświadomiła. -No. Teraz wybacz, ale musze iść do domu. Na razie. -Cześć. Zuzka odeszła a Gracja odwróciła się i poszła w stronę swojego domu. -Mamo! Wróciłam!- krzyknęła z progu. -Jak w szkole? Wszystko dobrze? Fajna klasa?- dopytywała się mama. -Tak, wszystko w porządku. Mam miłego wychowawcę i fajnych ludzi w klasie. Przynajmniej na takich wyglądają. -To dobrze. Zjesz coś? Ja zaraz muszę wyjść. -Dokąd?- spytała Gracja. -Yyy...coś związane z pracą. W mikrofalówce jest jedzenie! Ja będę późnym wieczorem!- krzyknęła mama wychodząc. Gracja była do tego przyzwyczajona. To mama chciała się tu przeprowadzić i odkąd mieszkają tu mama ma dużo pracy. Wychodzi albo wcześnie rano i wraca nocą, albo wychodzi nocą i wraca…