Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 5 min czytania

Nowy dom

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ten dzień miał zapisać się złotymi zgłoskami na kartach historii ludzkości, choć na pewno nie ze względu na pogodę. Od samego rana lekko mżyło. George spojrzał na zegarek, stojący na nocnym stoliku. Cyfry wyświetlacza pokazywały godzinę 5:42. Czas wstawać. Jak pomyślał, tak zrobił. Poszedł do łazienki wziąć gorący prysznic, minie wiele czasu nim ponownie będzie mógł sobie pozwolić na taką przyjemność. Był spokojny i wypoczęty, zniknęła gdzieś nerwowość, która towarzyszyła mu przez ostatnie kilka dni i nocy. Dziś wreszcie nastąpi start – uśmiechnął się do siebie, zapinając kombinezon z napisem NASA na prawym ramieniu.

Okolica wokół przylądka Canaveral była zatłoczona jak jeszcze nigdy. Tysiące samochodów, autokary wycieczkowe i rzesze ludzi zebranych, by zobaczyć dzisiejszy start. Dotarcie do ośrodka lotów kosmicznych nie było rzeczą łatwą pomimo tytanicznej pracy policjantów, starających się zapewnić porządek i wolny dojazd dla astronautów i gości zaproszonych na uroczystość. Dziś, 12 kwietnia 2061 roku, dokładnie w sto lat po wystrzeleniu w kosmos pierwszej rakiety z człowiekiem na pokładzie, jego śladem ruszało kolejnych czworo pionierów przestworzy. Dzięki pracy wielu zespołów naukowców, inżynierów, techników i zwykłych robotników : George Lanski (właściwie Jerzy Łański) kanadyjczyk polskiego pochodzenia inżynier elektronik i pilot wyprawy; profesor Yen Tsouki – japoński autorytet z dziedziny mikrobiologii i biochemii; doktor Marie Clermont biogeolog z Francji i drugi inżynier – mechanik i fizyk Stanley Forrest przedstawiciel USA, jako pierwsi Ziemianie mieli wylądować na innej planecie, na Marsie. Dwa lata wcześniej na Czerwoną Planetę wysłano rakietę z aparaturą, która z dwutlenku węgla z atmosfery marsjańskiej i wodoru przywiezionego z Ziemi wyprodukować miała składniki paliwa do pojazdu, którym powróci dzisiejsza załoga. Jednym z „bagaży” był także ów pojazd. Wszystko przebiegło według planu i od kilkunastu miesięcy na Marsie trwała produkcja paliwa, a jego obecny zapas pozwalał już na lot powrotny. Dziś w ślad za tamtą…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%