filozofia · 9 min czytania
Nowy Nurt Ekonomiczny XXI w...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Usiadłem wygodnie przed telewizorem i wędrując po kanałach kablówki, natrafiam na wykład prof. doktora hab. Pewnej Uczelni, który mówił do swoich studentów o Pedagogice. Dowiedziałem się mimo woli że, człowiek powinien posiadać swoją osobowość i dopiero wtedy może być pełnowartościową osobą w społeczeństwie. By takim być musi jednak spełniać sześć podstawowych warunków. Dokładnie przeanalizowałem dotychczasowe moje życie i doszedłem zgodnie z pierwszym punktem samooceny do wniosku, że ta pierwsza i wszystkie następne są mi bardzo bliskie w realizacji w moim postępowaniu. Postanowiłem częściej oglądać "Edusat" bo na tej stacji telewizyjnej można spotkać bardzo dobrych wykładowców i dowiedzieć się dużo ciekawostek. Do takich ciekawych wywodów zaliczam: istnienie być może w Kosmosie przedniej marki "Organizacji" kierującej wszechświatem. Twierdzenia o posiadaniu duchowości nawet przez kamienie polne to z kolei podbudowało moją wiarę, że skoro taki diabelski czarny głaz na Krynickiej Jaworzynie na szlaku turystycznym posiada duchowość to już ja jako człowiek rozumny posiadający pewien stopień osobowości na pewno mam nie tylko marne ciało, ale i potężną duszę. Jestem teraz tego pewny. Zasmuciły mnie wieści, że około 70% uczonych na świecie jest zaangażowanych w dziedzinie militarnej. Postęp techniczny i globalizacja świata może spowodować gigantyczną rzesze ludzi pozostających bez pracy w około 80%. Reszta zaś jest zdolna wytwarzać i co najważniejsze dla nich posiadać wszelkie dobra tej Ziemi. Pozostali praktycznie przestaną się liczyć, nie wchodzą w grę. Były Rektor Uczelni stwierdził, że świat zmierza w złym kierunku i zwrócił się z apelem do studentów o poszukiwaniu rozwiązań uratowania świata od zagłady. Ja nie jestem studentem tylko słuchaczem, ale pragnąłbym włączyć się w ten nurt przemyśleń i refleksji . Jestem człowiekiem mocno wierzącym i to co uczeni nazywają Wielką organizacją ja nazywam po prostu Panem Bogiem. Ich to słowo drażni i mówią, że człowiek mały niedouczony prostak gdy nie może znaleźć należytej odpowiedzi na trudne pytania zasłania się Bogiem. Ja jestem tym prostakiem i zapytuje od jak dawna filozofia posługuje się zwrotem "coś" tam w Kosmosie jest, coś tam i w kamieniu jest, przecież nie kto inny jak sam Jan Paweł II pytał naukowców co lepiej posiadać "nic" czy "coś" i nie dotyczyło tych ludzi, którzy nie uznają życia pozagrobowego(nic tam nie ma), użyć świata, iść na dotyk, na wyliczenie, na dokładny sprawdzian. A ci drudzy to miernota, liczą na jakiś niesprawdzony byt, utopie i nierealność, wierzą w jakieś objawienia i dogmaty. Do niedawna wiara i nauka były okopane na dwóch przeciwnych frontach, ostatnio nastąpiło małe zbliżenie a dla ludzkości byłoby według mnie najlepszym dobrem pojednanie. Adam i Ewa mieli dwóch synów starszego Kaina pracował na roli i młodszego Abla, był pasterzem trzód. Tragedia Kaina i Abla opisana w Biblii jest zwierciadłem postępowania ludzkości. W postaci Kaina skupiła się cała gama negatywnych zjawisk jak przemoc, fałsz, zazdrość, zarozumiałość i pycha. Abel był posłuszny Bogu. Przed przyszłą ludzkością postawione zostały dwa drogowskazy droga zła Kaina i droga dobra i posłuszeństwa Abla. Ludzkość zdecydowanie wybrała drogę Kaina. Tylko w początkowej fazie swojego rozwoju jednoczono się by obronić siebie przed dziką zwierzyną i innymi nieszczęściami. Następne czasy to wyszukiwanie sobie wrogów i bezpardonowa z nimi walka. Agresor potrzebuje coraz to nowoczesnej broni by być najsilniejszym. Słabsze państwa przeznaczają coraz więcej środków na obronę. Władze niektórych państw zamiast strać się o zabezpieczenie podstawowych środków utrzymania w dobrej kondycji swojego narodu przeznaczają olbrzymie pieniądze na broń, która zawsze spełnia Kainowe założenie - zabija. Burzy ona i rujnuje co niejednokrotnie jest najlepsze, najcenniejsze dla ludzkości w tym wymyślaniu, ulepszaniu broni bierze udział pośrednio czy bezpośrednio około 70% uczonych świata. Czy to jest odpowiednia droga by budować świat dostatni i szczęśliwy? Jeszcze do niedawna można było przypisać na plus duże zatrudnienie osób w tej dziedzinie ale i to wypiera ostatnio nowoczesność (komputeryzacja), gdzie pracownicy tracą pracę. Co skłania ludzi, że na pierwszym miejscu lokują największy…